Jakie alimenty i dla kogo? (II)

Jak już wspomniałam w poprzednim artykule (NDz, środa 29 stycznia 2014 r.), obowiązek alimentacyjny jest instytucją dosyć rozbudowaną i tym samym skomplikowaną, i nie obciąża jedynie krewnych w linii prostej, ale w niektórych przypadkach może on również dotyczyć rodzeństwa oraz małżonków.

W drugim z artykułów dotyczących obowiązku alimentacyjnego postaram się wyjaśnić, w jakich sytuacjach obowiązek alimentacyjny może spocząć na małżonku oraz jaka jest kolejność zobowiązanych do alimentacji. Obowiązek alimentacyjny między małżonkami rozwiedzionymi dotyczy zasadniczo dwóch sytuacji. Pierwsza z nich pojawia się, gdy małżonek, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia (tj. rozwód orzeczono z winy obojga małżonków, z winy drugiego małżonka lub też bez ustalania winy), na skutek różnych zdarzeń życiowych znalazł się w niedostatku. W takim przypadku małżonek pozostający w niedostatku może domagać się zasądzenia na swoją rzecz alimentów od drugiego małżonka (niekoniecznie uznanego za winnego rozkładu pożycia). W tym miejscu należy jednak zaznaczyć, iż pozostawanie w niedostatku musi być uzasadnione, tzn. strona domagająca się alimentów musi w sposób wiarygodny wykazać, iż nie może własnymi siłami - z uwagi na wiek, ciężką chorobę itp. - zaspokoić swoich usprawiedliwionych potrzeb, w całości lub w części. Za usprawiedliwione potrzeby uważamy natomiast takie, których zaspokojenie zapewni uprawnionemu normalne warunki bytowania, odpowiednie do jego stanu zdrowia i wieku.

Niezależnie jednak od niedostatku w jakim pozostaje małżonek, obowiązek alimentacyjny ciążący na drugiej stronie nie trwa bez końca. Jeżeli małżonek, który jest zobowiązany do zapłaty takich alimentów, również nie został uznany za winnego rozkładu pożycia (rozwód bez orzekania o winie), zostaje on zwolniony z obowiązku alimentacyjnego po upływie 5 lat od orzeczenia rozwodu. W bardzo wyjątkowych sytuacjach sąd może jednak wydłużyć ten okres.

Druga sytuacja, w której małżonek może domagać się alimentów zachodzi w przypadku, gdy w wyroku rozwodowym orzeczono wyłączną winę w rozkładzie pożycia jednej ze stron. W takim przypadku strona, która nie ponosi winy za rozkład pożycia, może domagać się zapłaty na jej rzecz alimentów w sytuacji, gdy jej sytuacja materialna na skutek rozwodu uległa istotnemu pogorszeniu. W tym przypadku małżonek domagający się alimentów nie musi wykazywać, iż pozostaje on w niedostatku, a jedynie, iż jego sytuacja materialna znacznie się pogorszyła. Regulacja ta ma na celu zapobieżenie sytuacji, w której rozwód miałby spowodować pogorszenie w istotny sposób sytuacji materialnej małżonka niewinnego w porównaniu do sytuacji, w której znajdowałby się, gdyby małżeństwo nadal funkcjonowało w sposób prawidłowy. W takiej sytuacji małżonek wyłącznie winny zobowiązany będzie do przyczyniania się do zaspokojenia usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego. Nie oznacza to bynajmniej, iż małżonek winny musi zapewnić drugiemu małżonkowi stopę życiową równą swojej, zobowiązany jest on jedynie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb byłego małżonka. Przy ocenie takiej sytuacji bierze się z kolei pod uwagę stopę życiową i możliwości finansowe obojga małżonków.

W obu opisanych wyżej sytuacjach obowiązek alimentacyjny wygasa w przypadku, gdy osoba uprawniona do żądania alimentów zawrze nowy związek małżeński.

W instytucji obowiązku alimentacyjnego istotna jest również kolejność, w jakiej świadczenie to obciąża poszczególne osoby. I tak, w pierwszej kolejności zobowiązanymi będą zstępni, czyli dzieci, wnuki etc., następnie wstępni - rodzice, dziadkowie etc., a na samym końcu rodzeństwo. W przypadku jednak rodzeństwa istnieje możliwość uchylenia się od świadczeń alimentacyjnych, jeżeli ich wykonanie mogłoby spowodować nadmierny uszczerbek dla zobowiązanego lub jego najbliższej rodziny. Nadmierny uszczerbek oznacza sytuację, w której - z uwagi na ciążące na zobowiązanym świadczenie alimentacyjne - nie może on w pełni zapewnić sobie i najbliższej rodzinie podstawowych potrzeb bytowych. Uszczerbek taki może dotyczyć nie tylko samego zobowiązanego, ale także członków jego najbliższej rodziny, przez których należy rozumieć małżonka oraz zstępnych. Oczywiście rodzice są obowiązani do świadczeń alimentacyjnych na rzecz dziecka, które nie może utrzymać się samodzielnie, niezależnie od wskazanej wyżej kolejności. Kolejność ta nie dotyczy również małżonka, którego obowiązek dostarczania środków utrzymania wyprzedza obowiązek alimentacyjny krewnych tego małżonka.

Jeżeli natomiast posiadamy kilku krewnych w tym samym stopniu, obowiązek uiszczania świadczenia alimentacyjnego będzie ich obciążał w częściach odpowiadających ich możliwościom zarobkowym i majątkowym. W takim przypadku sąd ustali, jakie są możliwości poszczególnych zobowiązanych, a następnie dokona stosownego rozdzielenia obowiązku alimentacyjnego.

Obowiązek alimentacyjny osoby zobowiązanej w dalszej kolejności powstaje dopiero w momencie, gdy nie ma osoby zobowiązanej w bliższej kolejności lub osoba ta nie może spełnić swojego zobowiązania.

Wskazać również należy, iż obowiązek alimentacyjny nie jest dziedziczny, tzn. nie przechodzi na spadkobierców osoby zobowiązanej. Natomiast śmierć osoby zobowiązanej może stanowić przyczynę do żądania renty przez osobę uprawnioną do świadczenia alimentacyjnego.